|
Strona 3 z 3
Salwator to miejsce, które trzeba odwiedzać! Nie jeden, a przynajmniej kilka razy... Tylko w ten sposób można powoli odkrywać jego tajemnice. To nie była moja pierwsza wizyta na wzgórzu Św. Bronisławy.
Tym razem zastanawiałem się, jak w tych domach płynie życie, którego z ulicy nie można dostrzec i jest niewidoczne dla nieuważnego obserwatora.
Każde otwarcie drzwi do kamienicy, to jak nowa historia do opowiedzenia... Skrzypią zawiasy starej bramki ze słonecznikiem, gdzieś szczeka pies, a wiatr urządza wyścigi na stromych i wąskich uliczkach. Dużo cienia jest w tych starych ogrodach. Pusta ławka, zapomniany balkon, gdzie nawet słońce nie zagląda zbyt często i magnolia obsypana kwiatami...
Salwator to takie miejsce, gdzie żyje się jakby wolniej - tu chyba nikt się nie spieszy. Im dłużej się tutaj przebywa, tym bardziej, to zupełnie normalne życie, zaczyna być jasne i zrozumiałe.
Salwator, na tym przeuroczym wzgórzu, z którego widać regaty młodych miłośników żeglarstwa, ma swoje reguły życia. Dobrze jest przespacerować się każdą ze stromych uliczek i zastanowić, jak różne może być miasto, w którym się mieszka.
Dla mnie ta dzielnica to miejsce spokojne, pełne nostalgii i natchnienia. Zapewniam, że każdy taki spacer, to odkrywanie czegoś nowego...
Dzięki swojemu położeniu, krakowski Salwator, a przede wszystkim wzgórze Św. Bronisławy, może być dla siebie miejscem zupełnie innym. Blisko wszystkiego, a jednak mimo wszystko czuje się tutaj pewną odrębność i inny klimat. Architektura ciężkich kamienic i dość rozległych ogrodów z widokiem na królową polskich rzek, daje mieszkańcom coś, czego w innych częściach Krakowa nie znajdziemy. Dobrze jest czasem zapomnieć o dużym i ruchliwym mieście i popatrzeć na błękitne żagle na Wiśle...

Lampa na dziedzińcu kościoła Św. Salwatora

Kamienica ze świętą patronką...

Kolejna lampa na dziedzińcu...

Stare, ciężkie kamienice - kryją tajemnice, których z ulicy nie widać.

Skrzypią zawiasy starej bramki ze słonecznikiem, gdzieś szczeka pies, a wiatr urządza wyścigi na stromych i wąskich uliczkach.

Natura i spokój na wzgórzu Św. Bronisławy.

...zapomniany balkon, gdzie nawet słońce nie zagląda zbyt często...

...i magnolia obsypana kwiatami. Widok z ulicy przez ogrodzenie.
Tekst i zdjęcia: Sebastian Załęcki
| Komentarze Czytelników | Wspomnienia
Dodane przez Andrzej z Wojkowic Gość w dniu - 2009-05-19 16:52:06 Urodziłem się tuż obok i tutaj też spędziłem wojnę. Choć los rzucił mnie niedaleko, bo do Zagłębia często wracam nie tylko wspomnieniami w te rodzinne strony | Salwator.....
Dodane przez Iwona w dniu - 2008-09-01 15:40:09 Nie byłam tam nigdy, choć dużo słyszałam. Żałuję, że Warszawa nie ma takiego miejsca. To prawdziwa magia... | Z podziękowaniem
Dodane przez KLIO w dniu - 2008-06-09 21:38:22 Dziękuje za ten wspaniały artykuł! Naprawdę udało się w Wam w genialny, że się tak wyrażę, sposób oddac klimat tej niepowtarzalnej dzielnicy... To miłe, że niektórzy są gotowi na odkrywanie na nowo takich, powiedzielibyśmy; zapmnianych miejsc w Krakowie! Pozdrawiam goraco!
| jak we mgle, popołudniowy spacer...
Dodane przez Jagoda w dniu - 2007-05-19 09:05:25 Nie ma mnie już w Krakowie tyle lat, ale wciąż powraca do mnie obraz magicznych wędrówek po tamtych miejscach. | życie
Dodane przez Leszek w dniu - 2006-11-09 19:59:11 dziekuję, przypominacie o czymś ważnym | Magia przez cały rok
Dodane przez Ewa & Paul w dniu - 2006-10-29 11:02:45 Byliśmy tam wczoraj. Jesienne popołudnie i ciemne pnie drzew - kontrastujące ze złotem liści podkreśla jeszcze bardziej wyjątkowy charakter tego miejsca... | Rekomendacja "Albumu Polskiego"
Dodane przez Wydawnictwo "ON" w dniu - 2006-06-21 18:36:13 Sz. P Monika Kantor Miło nam poinformować , że Wydawnictwo internetowe "ON" wydawca serwisu ALBUM POLSKI przyznało stronie DecoStyl rekomendację ALBUMU POLSKIEGO "Za nieśmiałą próbę przemycenia w powodzi szmatek, fatałaszków i gadżecików ciekawych informacji o krakowskim Salwatorze oraz za stworzenie specyficznego nastroju strony zachęcajacego do wizyt w historycznym klimacie." gratulujemy i zapraszamy: http://www.pl.info.pl/index.php?act=view&ktg=10&idt=218 | a może "czerwcówki"???
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-07 23:18:03 wspaniałe zdjęcia, jak to możliwe, że mnie jeszcze tam nie było... |
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze. Prosze zaloguj się i dodaj komenytarz.
< Poprzednia 1 2 3 Następna > |