Kiedyś Kraków był dla mnie miejscem, które kochałam odwiedzać. Dziś cieszę się, że mogę tu mieszkać...
Na Kazimierzu wiele ulic wygląda jakby czas zatrzymał się w miejscu...
Między ulicą Józefa a Wawrzyńca bywa czasem bardzo cicho. Czasem słychać tylko w oddali bawiące się dzieci...
Ulica Rękawka - nie tylko ciekawa nazwa...
Nagle zrobiło się szaro i już pada śnieg... Na Podgórzu są jedne z najstarszych ulic.
Wiele domów to zupełne pustostany. Jednak i tak warto tam się wybrać... Te stare domy znają tajemnice Krakowa.
Na moście krakowskim bywa zawsze bardzo zimno.
Arkady, galerie, balkony - takich miejsc na krakowskim Kazimierzu jest najwięcej.
Białym śniegiem zasypany cały Kraków i park Podgórski.
Niedzielny, zimowy spacer. Na biało przybrane drzewa. W parku zupełna cisza. Tylko śnieg skrzypi...
Pod białą pierzyną śniegu wszystko zakryte. Do wiosny jeszcze troszkę czasu... A szkoda...
A ten śnieg pada i pada...
...i nigdy nie ma dość. Jest zimno i prawie parku nie widać, bo wszystko tonie w śnieżnej bieli.
Czy ja lubię zimę..? Kiedyś tak, teraz nie...
Poczekam na "monetowską" wiosnę. Planty wiosną to niezliczone obrazy, jakie daje nam natura. To jedno z ulubionych moich miejsc...