|
Nasza przygoda Indiami zaczęła się w 2002 roku. W Polsce zima, przedświąteczna gorączka zakupów a my myślami byliśmy już w nieznanej, egzotycznej krainie. W miejscu o którym od dawna marzyliśmy.
Bilety na samolot rozgrzewały szufladę kredensu do czerwoności i wiedzieliśmy że nie ma odwrotu. Klamka zapadła - nareszcie lecimy!!!!
Rzeczywistość przerosła nasze najśmielsze oczekiwania bo żaden, nawet najlepszy przewodnik nie jest w stanie oddać tego, jakie naprawdę są Indie.........Tak, to była miłość od pierwszego wejrzenia.
Delhi przywitało nas upałem zmieszanym ze specyficznym zapachem Indii.
Po zmasowanym ataku tragarzy i taksówkarzy odnaleźliśmy w końcu nasz pojazd i szczęśliwie trafiliśmy do śpiącego jeszcze hotelu.
Main Bazaar zbudziło nas o świcie zgiełkiem, klaksonami riksz, nawoływaniem sklepikarzy. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki przenieśliśmy się do innego, fascynującego świata. Chłoniemy każdy szczegół, dźwięk, zapach.........Tak się zaczęła przygoda z Indiami które zawładnęły naszymi sercami na dobre.
Jaki jest sekret przyciągania Indii? Co sprawia że po powrocie czujemy niedosyt i tęsknotę? Jak wytłumaczyć nieodpartą chęć ponownego wyjazdu?
Ta magia jest w ludziach. W fascynującej mieszance kulturowej, w świątyniach, na zatłoczonych barwnych bazarach i w małych himalajskich wioskach.
Kłamstwem byłoby stwierdzenie, że w Indiach wszystko zachwyca. To kraj ogromnych kontrastów, gdzie bogactwo i przepych miesza się z przerażającą biedą. Ciągnące się kilometrami slumsy, bród i choroby - to obrazy które na zawsze pozostaną w naszej pamięci. Malowniczy Sikkim, tryskający tysiącami barw Rajasthan, majestatyczny Himachal Pradesh, Punjab - wszędzie tam spotykaliśmy niezwykle przyjaznych, zawsze pomocnych ludzi, poznawaliśmy bogatą, fascynującą kulturę, podziwialiśmy przyrodę.
Trzykrotnie wracaliśmy do Indii i wciąż czujemy ten sam niedosyt i tęsknotę za miejscami które znamy. Marzymy o nowych, jeszcze nieodkrytych.
Droga prowadzi nas w jednym kierunku. To droga do Indii.
Kliknij zdjęcie, aby powiększyć.
|
Orszak weselny na Main Bazaar - New Delhi
| |
|
W słonecznym cieniu na miękkim kamieniu - New Delhi
| |
|
Pomnik miłości. Tadż Mahal - Agra
| | |
|
|
Praca przy krosnach - Agra
| |
|
Póki śmierć...nas nie rozłączy.....
| |
|
Poranek nad chmurami - Darjeeling
| |
|
Nie ma jak u mamy - Rekong Peo
| |
|
Kalpa - legendarne zimowe miejsce medytacji Śivy
| | |
|
|
Czy te oczy mogą kłamać - Bikaner
| |
|
Dla każdego znajdzie się miejsce.... - Bikaner
| |
|
Tradycyjne indyjskie Mehndi - Bikaner
| | |
|
|
Modlitwa w świątyni dźinijskiej - Bikaner
| |
|
W świętym mieście Pushkar
| | |
|
|
Hidżra - eunuch z Pushkar
| |
|
Przerwa na obiad - Pushkar
| | |
|
|
Wszystkie kolory Indii - Pushkar
| | |
| |
|
|
Tekst i zdjęcie: Monika i Jacek Ponder
Dla mnie każdy, kto odwiedza Indie nie raz jest człowiekiem niezwykłym. A każdej osobie, która bez wyjazdu do Indii chce mieć oryginalne i przepiękne rzeczy - polecam na Allegro zajrzeć do Pacolini. Tam znaleźć można przecudowne, kolorowe i oryginalne indyjskie sari, z którego można zrobić nie tylko piękne zasłony, ale i uszyć sobie suknie, tuzin poduszek, obrus, itp. Oprócz tkanin są tam również, pufy, batiki, butki indyjskie i cudowne poduszki w bajecznych kolorach. Co najważniejsze?! Nie są to rzeczy z hurtowni indyjskiej. Te piękne i orientalne przedmioty przejechały tysiące kilometrów, aby do naszych domów wnieść więcej ciepłego słońca z Radżastanu. Zdecydowanie polecam!!!
Moje ulubione spostrzeżenie na Indie - przeczytałam kiedyś u angielskiego dziennikarza J. Camerona: "Lubię wieczory w Indiach, tę magiczną chwilę, gdy Słońce powoli zachodzi na krańcu świata, cichnie gwar, a ulicami płynie rzeka 10 tysięcy rowerów, na których urzędnicy służby cywilnej wracają do domu, rozmyślając o bogu Krysznie i kosztach utrzymania". James Cameron, jeden z największych wielbicieli tego kraju trafnie potrafi oddać jego atmosferę.
A, oto nasi podróżnicy.
Kliknij zdjęcie, aby powiększyć.
| Komentarze Czytelników | Dodane przez marta w dniu - 2009-08-26 18:26:31 chce byc Hinduska ! natychmiast ! ;( Kocham ten kraaj | Indie...ahh :)
Dodane przez Kasia w dniu - 2009-04-13 22:53:45 Autorom tekstu oraz tym co byli, w tym, zapewne cudownym kraju, zazdroszę. Planuję że pojadę do Indii, ale kiedy to będzie? hmmm nie wiem może za dwa lub trzy lata. Jednego jestem pewna - będę zachwycona przez duże Z. Wielokrotnie wyobrażam sobie jak to będzie, co zabrać jak się przygotować do podróży, niemal czuję te wszystkie zapachy i widzę fascynujące otoczenie.. Poki co zwiedzam kraje arabskie :) Pozdrawiam tych co byli, są i dopiero będą.. | marzenie
Dodane przez adzia w dniu - 2008-08-06 13:23:44 mojm największym marzeniem jest wyjazd do Indi i kupienie sobie tam pięknej sari mam nadzieje że to się spełni | Piękne...
Dodane przez Paula w dniu - 2007-09-08 11:44:34 Mnie osobiście fascynują kraje orientalne, arabskie. do tej pory zdołałam odwiedzić część Turcji oraz Tunezji. Piękne kraje w szczególności Turcja (riwiera Turecka). Natomiast Indie... ahh coś pięknego, obiecałam że tam pojadę i zrobię to! Muszę! Fascynuję mnie przede wszystkim oddanie ich bogu kultura - coś pięknego! I przede wszystkim ludzie!! Mam nadzieje że spełnie moje marzenia z wyjazdem jak i zamieszkaniem w którymś z takich krai. :) | droga do Indii
Dodane przez dziunia w dniu - 2007-08-21 16:32:32 moim marzeniem jest pojechac do Indii choć mam zaledwie 13 lat wierzę, że moje marzenie kiedyś się spełni...;) Kiedy byłam nad morzem w czasie wakacji natrafiłam z mamą na festiwal Indyjskii.Było fantastycznie wypożyczyłam sobie sari na cały dzien i skosztowałam ich kuchni wegetariańskiej. Robiłam tatuaże z henny i do dziś tego nie żałuję... Teraz planuję urządzić pokój w stylu indyjskim (to nie będzie takie łatwe). | Tajemnica, magia, zmysłowość
Dodane przez D.J w dniu - 2007-04-04 23:59:39 Tymi o to trzema słowami mogłabym okreslic Indie...oczywiście na podstawie mej wyobraźni ;) ...niestety, ale jeszcze nie miałam okazji tam zawitać... Mam nadzieję, że kiedyś będę mogła się przekonać, czy rzeczywiście jest tam tak niezwykle.. ;) pozdrawiam | Indie
Dodane przez Gość w dniu - 2007-01-12 12:54:36 Ja jadę do Indii pierwszy raz w życiu razem z moją córka i mężem (pochodzi z Indii) sam nie byl tam 17 lat.Już nie mogę się doczekać naszego wyjazdu :))) | Kiedyś to wszystko zobaczę
Dodane przez Paula w dniu - 2007-01-09 12:00:07 Mam nadzieje, że marzenia się spełniają i ja tam pojadę. Kocham ten kraj, a nawet tam jeszcze nie byłam, więc mogę sobie tylko wyobrazić, co dopiero będzie jak tam pojadę. | Indie moja miłość
Dodane przez Dorota w dniu - 2006-10-20 13:01:13 Ja także nie będę oryginalna - byłam, widziałam, tęsknię i marzę o kolejnej podróży - to moje miejsce zwłaszcza góry i Darahmsala - wolny tybet w Indiach. | Droga do Indii
Dodane przez Klaudia w dniu - 2006-10-10 17:05:01 Ja nie byłam jeszcze w Indiach, jednak mimo wszystko jestem w zakochana do szleństwa w tym kraju. Ta kultura, ludzie... dla mnie jest to niesamowite. Moim marzeniem jest tam pojechać i obiecałam to sobie. | Indie
Dodane przez Krystyna w dniu - 2006-08-21 13:43:56 Także ja wpadłam w sidła Indii - i była to miłość od pierwszego wejrzenia. Kolory i zapach, ten specyficzny zapach potrafią przyśnić mi się w nocy, a kiedy miewam chandrę, wkładam do odtwarzacza film nakręcony podczas pierwszego pobytu i znowu jestem TAM. W tym roku spędziłam w Indiach cały marzec i już liczę dni, do kolejnego wyjazdu. Miałam szczęście poznać wspaniałą hinduską rodzinę i zostałam nawet przez nich adoptowana. Mam nadzieję, że będę mogła ich wkrótce odwiedzić. | Droga do Indii
Dodane przez Gosia w dniu - 2006-06-01 10:29:36 Indie, to moje miejsce na ziemi. Trafiłam tam jako bardzo młodę dziewczęcie i mieszkałam tam 3 lata. I prawdą jest, że czym skorupka za młodu nasiąknie... kocham ten kraj do dzisiaj i tą moją miłość przekazałam teraz swoje 12-letniej córce. Kraj pełen barw, muzyki, egzotyki, który na zawsze pozostaje w naszych duszach. Jeszcze kiedyś tam wrócę..... | Droga do Indii
Dodane przez E.K. w dniu - 2006-05-19 15:38:51 Ja też dziękuję za pamięć i....drogę do Indii. Sześć lat temu też wylądowałam w Delhi i były to dla mnie jak dotąd jedne z najwspanialszych wakacji. Wspaniali ludzie, przewodnik w ręku i....wiele wrażeń, wiele doznań, zapachów, widoków. Co więcej kilka miesięcy po powrocie powitaliśmy z mężem na świecie Naszą Hinduską Księżniczkę Zosię :))) I jak tu nie kochać Indii! |
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze. Prosze zaloguj się i dodaj komenytarz. |