|
Już starożytni wiedzieli, że najdoskonalsza formą jest koło. Jest ono wykorzystywane w każdej dziedzinie naszego życia. Nasza cywilizacja nie mogłaby istnieć bez tego kształtu. To właśnie "na kole" pędzi nasz świat.
Myślę, że każdy może wymienić niemalże nieskończoną ilość zastosowań tego kształtu, ale czy ktoś wymieni frisbee?
Człowiek, to taka istota, która wciąż szuka czegoś nowego. Jesteśmy wyczuleni na nowinki i nowe możliwości i zastosowania. Obecne czasy to raj dla wynalazców. No, ale nie wszystko, co nowe zostaje z nami na dłużej. Czasem jednak wystarczy upór i ciągłe poprawianie, aż do osiągnięcia doskonałości...
Od dawien dawna latanie pasjonuje człowieka. Lubimy obserwować lecący samolot. Dla mnie to zwycięstwo myśli ludzkiej nad grawitacją. Samoloty z papieru, latawce i wszystkie latające przedmioty dają nam chwilowe wrażenie oderwania od ziemi.
Czy znamy odpowiedź na pytanie: "Jaki przedmiot leci najdalej, wyrzucony tylko siłą ludzkich mięśni?".
To Aerobie Pro. W 2003 roku, młody amerykanin rzycając właśnie Aerobie Pro ustanowił światowy rekord odległości - 406 metrów. Czyż to nie jest przedmiot doskonały? Nikt nigdy wcześniej nie rzucił żadnego przedmiotu dalej. Aerobie Pro to nic innego, jak latające kółko.
Już w latach 50 - 60 powstawały pierwsze modele latających kółek, obręczy, talerzy i dysków. Obecnie efektem tych badań i prób są właśnie latające dyski, takie jak Aerobie Pro, które w swoich osiągnięciach ocierają się o technologię kosmiczną. Wiele sukcesów wynika z najnowocześniejszych materiałów zastosowanych do budowy dysków. A to wszystko po to, aby dostarczyć nam odrobiny ruchu i zabawy.
W Stanach Zjednoczonych sprzedaje się więcej dysków frisbee niż piłek do koszykówki, siatkówki i piłki nożnej razem wziętych. Działa tutaj czar latania. Latające przedmioty mają w sobie przedziwną siłę i właśnie dlatego tysiące ludzi na całym świecie bawi się mniej lub bardziej poważnie z latającymi dyskami. I bynajmniej nie chodzi o wyścig szybkości, rekordy odległości, a tylko dobrą zabawę na plaży, w parku, na boisku w gronie znajomych i przyjaciół.
Moda na frisbee jest i u nas obecna. Organizuje się zawody i pokazy. Polskie drużyny wyjeżdżają na zawody. Nie raz można spotkach grających, zwłaszcza nad naszym Bałtykiem.
Nasze psy, także lubią tego rodzaju kółka. Dla nich został wymyślony zbiór dyscyplin i zabaw z frisbee o nazwie frisbee dog. Oprócz tego gra się w frisbee golfa i wiele innych gier.
A wszystko zaczęło się od koła i pasji do latania... Ale najważniejsze w tym wszystkim jest by mieć ochotę by wyjść z domu i oderwać się na chwilę od pracy.
Sebastian Załęcki
więcej informacji o latających dyskach można znaleźć na stronie: www.aerobie.com.pl
Moja rada:
Pomimo, że w domu modeli Aerobie i frisbee do wyboru do koloru, ja zawsze wybieram Aerobie Ultra. Tym modelem rzuca mi się najlepiej i szybko stał się wybrańcem. Szczególnie polecam na plażę i zabawę w wodzie, ponieważ ten model nie utonie. Oprócz tego bajecznie wygląda w słońcu. Na drugim miejscu stawiam Aerobie Pro, bo rzucanie tym dyskiem jest bardzo widowiskowe - przepięknie i daleko leci. Lubię obserwować osoby, które rzucają Aerobie Pro, ponieważ to coś niesamowitego...
P.S. Podczas gry Aerobie spala się bardzo dużo kalorii.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze. Prosze zaloguj się i dodaj komenytarz. |