|
Wieczerza Wigilijna jest niezwykle uroczystą, postną kolacją. Prawdziwą
wieczerzą. W różnych rejonach Polski obowiązują różne potrawy, ale wszędzie
pojawiają się ryby, grzyby, mak i bakalie.
Zwyczaje Bożego Narodzenia
 | | Kliknij, aby powiększyć | Prezenty
Dawno temu dzieci dostawały je tylko 6 grudnia w imieniny
św. Mikołaja. Pod koniec XVIII w., w bogatych dworkach szlacheckich zaczęli
dostawać je wszyscy domownicy w dniu Wigilii. Dzieci otrzymywały słodycze i
zabawki, a młodzież - ozdobne karteczki z życzeniami dotyczącymi
zamążpójścia. Dorośli natomiast otrzymywali bogate futra, naszyjniki,
ozdobne pasy. Teraz wszyscy - wszystkim, dają choćby najmniejszy
upominek...
 | | Kliknij, aby powiększyć | Choinka
Wieczne zielone drzewko jest symbolem nadziei , długowieczności czarodziejskiej mocy przed złem. Ozdoby choinkowe też mają
swoje znaczenie. Gwiazdka - przypomina gwiazdę Betlejemską i jest symbolem
narodzenia i czystości. Lampki albo świece - przypominają o przyjściu na
świat Światłości czyli Jezusa. Są też symbolem ogniska domowego. Łańcuch -
symbolizuje węża - kusiciela.
 | | Kliknij, aby powiększyć | Opłatek
- z łaciny oblatum czyli dar ofiarny.
Łamanie się ę opłatkiem symbolizuje łamanie chleba przez Chrystusa w czasie
Ostatniej Wieczerzy. W dzisiejszej postaci dotarły do Polski w XV w.
Dzielenie się rozpoczyna pan domu lub najstarszy syn. Każdy łamie się z
każdym, a dopiero potem można zasiąść do stołu.
 | | Kliknij, aby powiększyć | Potrawy wigilijne
Według
staropolskiej tradycji na stole przykrytym białym obrusem powinna znajdować
się nieparzysta liczba potraw. Do tradycyjnych, postnych potraw należały
ryby, zupa grzybowa, migdałowa albo barszcz, pierogi z kapustą, łazanki i
kutia. Nie mogło zabraknąć maku (symbolu ciszy i urodzaju) i
miodu(szczęście, bogactwo i mądrość). Trzeba było spróbować wszystkiego,
choćby po łyżeczce, nawet niezbyt smacznego kisielu owsianego i zupy z
konopi, które na szczęście już zniknęły z wigilijnego stołu. Puste
miejsce przy wigilijnym stole powinno, według dawnej tradycji, zawsze stać
puste nakrycie dla nieobecnych i biednych, którzy mogą zapukać do naszych
drzwi. Tego wieczoru nikt nie powinien być głodny i sam.
 | | Kliknij, aby powiększyć | Siano
Garstka siana
pod wigilijnym obrusem symbolizuje żłóbek, w którym leżało Dzieciątko
Jezus.
Dlaczego ubieramy choinkę?
W krajach Europy Północnej choinka była od
dawna najważniejsza ze wszystkich dekoracji bożonarodzeniowych. Dekoracje
świąteczne wywodzą się z organizowanych zimą obrzędów pogańskich. Rzymianie
ozdabiali świątynie zielonymi gałązkami. Celtyccy druidzi upodobali sobie
jemiołę, zaś Anglosasi stosowali ostrokrzew, bluszcz i wawrzyn. Choinki
(przeważnie świerki lub jodły) pojawiły się późnij. Uważa się, że ozdabiane
światełkami drzewko zostało wprowadzone w XVI w. przez Marcina Lutra. Choć
rozpowszechniła się w całej Europie Północnej, gdzie rosną rozległe lasy
iglaste, to jednak do Anglii dotarły dopiero w XIX w. Za punkt zwrotny
przyjmuje się rok 1840, w którym królowa Wiktoria poślubiła niemieckiego
księcia Alberta. Obładowane prezentami i ozdobami drzewko szybko zdobyło
szeroką popularność.
 | | Kliknij, aby powiększyć |
Bije radość z świętych obrazków.
Wzory srebrniuteńkich koronek
szron na oknach ślicznie wygłaskał.
Bzy w okiściach. Listki paproci.
W izbie ciepło. Miło. Przytulnie.
Drwa trzaskają ogniem z komina.
Pies pod ławą z kotem się czuli.
Śnieg na dworze. Luty mróz. Zima.
Wniósł ją ojciec z siana brzemiączkiem.
Zapachniało siano łąkami.
Biały obrus pachnie krochmalem.
Biel opłatków jaśnieje na nim
w złotych paskach, w siwych, rumianych.
Cieszą się z nich aniołków buzie.
W rondlu postny zaskwierczał olej
- matka postne racuchy smaży.
Obok huczy garnków półkole,
pryska smakiem grzybów i warzyw.
Kłęby pary okap połyka.
Przy choince jazgot dzieciarni.
Starsza siostra wiesza łakocie.
Tu srebełko; tam lichtarz wprawi;
ówdzie piernik, strojony w złocień.
Zdobi całą w łańcuch kolorów.
Tak się staje śliczność. Odmiana.
W głos pulsuje rade powietrze.
Weseleją święci na ścianach.
Ściany białe i coraz bielsze.
Biały obrus. Opłatki białe.
Mroźny zachwyt okna oniemił.
Szron zaklęty w blaszki świetliste
różowieje, skrzy się i mieni
w bzów okiściach, w paproci listkach.
Na choince potop śliczności.
Ojciec twarz swą w dobroć wygłaskał.
Już opłatki matka rozwija.
Buzie dzieciąt - aniołki w blaskach.
Pierwsza gwiazda zabłysła. Wilia.
W imię Ojca i Syna!... Wilia!
Stanisław Młodożeniec
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze. Prosze zaloguj się i dodaj komenytarz. |