|
Tak, to właśnie szczegół tworzy całość. To on narzuca wnętrzu charakter i nie tylko. Dobre detale to sztuka nastroju. Każdy dodatek wzbogaca nasze wnętrze, dodaje smaku i opowiada o nas samych. Odpowiedni dodatek wzbogaca każdy kąt - potrzebny jest zawsze.
Nie tylko w bogatym angielskim wnętrzu, ale i w tym minimalistycznym. Nowoczesne surowowe wnętrze pełne dużych przestrzeni bez właściwego detalu, czyli tzw. dominanty, staje się tylko polem mebli i ścianami bez wyrazu. Przecież to ten mały akcent jest tak wielkim i nie wyczerpanym źródłem nowych połączeń. Jak często nowe ustawienie zmienia jego styl i staje się jakby na nowo - nowym dodatkiem. Przecież wystarczy to coś, co w dobrym tego słowa znaczeniu przykuwa uwagę. Natychmiast wnętrze monotonne zostanie przełamane.
Nie bójmy się nowej pamiątki z podróży lub czegoś od czego w sklepie nie możemy odciagnąć uwagi. To znak, że ta właśnie rzecz powinna u nas zagościć na stałe. Przebywam z racji zawodu w różnych domach - mniejszych, większych, ascetycznych lub bogatych. Często w takich miejscach pracował już nad domem architekt lub dekorator. Jednak miłym zaskoczeniem jest dla mnie to, gdy dom z czasem nabiera swoich kolorów i stylu. Ważne jest to, aby właściciele mu na to pozwolili. Mówię tu oczywiście o dobrym dobieraniu tych małych akcentów. Nie zawsze znajomi, rodzina trafi do nas dobrym prezentem. To zrozumiałe.
Sztuka dawania prezentów, zawsze będę powtarzać jest bardzo trudna. No, ale przecież my sami musimy poczuć nasze wnętrze na tyle, aby ze smakiem dodać mały akcent, który nie raz zagra pierwsze i najlepsze skrzypce w naszym domu. Dzięki dodatkom nasz dom żyje i narasta. Pozostałości z przeszłości przeżywają drugą młodość. Wszystko razem trafnie zestawione tworzy jedną wielką rodzinę - tworzy dom. Nie tylko stałe elementy, takie jak meble, lampy, obrazy urządzają wnętrze na zawsze. Najbardziej to te chwilowe klimaty są w naszym domu sercem. Sezonowe kwiaty, owoce, naczynia, tkaniny. Dom żyje, gdy zmieniamy jego styl zgodnie z porami roku. Inny będzie kwitnąca wiosną, inny surową zimą.
- Uwielbiam, gdy w moim domu pachnie konwaliami. Przecież to tak zmienia nasze dni. Mały bukiecik kwiatów wiosennych często staje się najlepszym dodatkiem. Nie wymaga to wielkiej wiedzy, pomysłu i jak ja to mówie "zachodu".
- A, czy wyobrażacie sobie Państwo pełnię lata bez owoców? Ja, nie! I myślę, że radość tworzenia takich nastrojów będzie w nas zawsze, że pokochamy ten eklektyczny rozmach, że dodamy kwiaty, poduszki, zapachy. To ważne, aby znaleźć chwilę czasu w zabieganym dniu na mały relaks w swoim domu.
Zawsze, gdy oddaje projekt proszę właścicieli mieszkania, aby nie zapominali o tym, że ich dom też ma swoje potrzeby. Ba, a nawet zachcianki. Mija czas - dom nie może być wiecznie taki sam. To, co zaprojektował architekt już dawno jest w naszym życiu. To prawda, że mamy wnętrze funkcjonalne, modne, jasne i otwarte. Ale czy przytulne??
Pamiętajmy o tym, że detal wzgobaca. Nawet poranna gazeta przy pięknej filiżance to nie bałagan lecz prawdziwe życie domu. Często o tym zapominamy. W domu panuje ład i nienaganny porządek, a kwiaty w wazonie nawet nie mogą spokojnie dojrzeć.
Nasze wnętrze nie jest scenografią do tej samej sztuki. Zmieniajmy je, aby czuło, że żyje.
Dobra rada
Kto jest najlepszym architektem wnętrz? Ja wiem i chciałabym, by każdy zdał sobie z tego sprawę, że najlepszym architektem jest nasze własne poczucie smaku i odpowiedzialność za dom, aby nigdy nie był pustą oazą.
Monika Kantor
projektant, dekorator
www.monikakantor.art.pl
www.camomille.pl
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze. Prosze zaloguj się i dodaj komenytarz. |