|
Podczas niezapomnianych Dni Kultury Maroka, które odbyły się 7 i 8 czerwca 2006 r. w Krakowie - udało mi się zrobić małą sesję Moniki i Chakiba. Dni były niezwykłe, jak zresztą całe Maroko. Chakib tego dnia uczył zainteresowanych pisma arabskiego, a Monika tańczyła...
|
Kliknij zdjęcie, aby powiększyć...
|
|
W te dni klimat, muzyka, nastrój wiernie oddawał, to co w Maroku najlepsze. Był czas na poczęstunek marokański, malowanie henną i wspaniałą orientalną zabawę przy muzyce arabskiej. Było gorąco i bardzo marokańsko. Czerwone ściany przypominały mi o czerwonym Marrakeszu. W uszach znów było słychać głosy tego miasta - bębny, piszczałki, afrykańskich muzyków gnawa. Czasami tak niewiele trzeba, żeby wszystkie wspomnienia wróciły. Bardzo tęsknimy za Marokiem...
Podczas przerwy w tańcu, Monika odpoczywa na tle "czerwonych ścian Marrakeszu". Chociaż do Maroka jest z Krakowa ponad 2 tysiące kilometrów, to tego wieczoru byliśmy tam znów.
Czekamy na kolejne dni Maroka, oby były jak najszybciej, bo tego orientu ciągle nam brak. Dziękuję Chakibowi za wspaniały czas, który zabrał nas w kolejną orientalną podróż.
fot. Sebastian Załęcki
P.S. Więcej informacji o tym, jak było na Dniach Kultury Maroka wkrótce na stronie www.maroko.decostyl.pl.
| Komentarze Czytelników | Dodane przez Monika w dniu - 2006-08-13 21:22:56 Miło, ze pojawiają się takie inicjatywy. Mam nadzieję iż będzie ich więcej. Fajne zdjęcia :-) |
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze. Prosze zaloguj się i dodaj komenytarz. |