|
Strona 1 z 2
 | | Kliknij, aby powiększyć |
I w naszym kraju coraz bardziej modny staje się taniec orientalny, taniec brzucha. Nie jest to związane z wyłącznie pochodzeniem, ale także z zaletami samego tańca, jako znakomitej formy ruchu. Przeczytaj artykuł z magazynu Elle o Belly dance.
Przywiodły mnie tu biodra. Po szaleństwie na tango i flamenco unoszone na fali filmów z Bollywood i wszelkich tańczących gwiazd zakochałyśmy się w belly dance.
Nie ma problemu z zapisaniem się na zajęcia również w Warszawie, Trójmieście, Krakowie, we Wrocławiu, w Toruniu, Poznaniu czy Katowicach. W stolicy jest w tej chwili około dziesięciu szkół seksownego ruszania biodrami. Czy Europejki w ogóle mogą nauczyć się tego, co wschodnie piękności wysysają z mlekiem matki? Instruktorki tańca twierdzą, że tak, choć kosztuje nas to sporo pracy. Mamy kompleksy, nasze ruchy są kanciaste i skrępowane, wstydzimy się pokazywać ciało, a co dopiero nim potrząsać. Lekiem na nasze blokady okazał się taniec brzucha - zmysłowy, ultrakobiecy, wręcz terapeutyczny. Już pół godziny tańczenia poprawia humor i zwiększa energię! Lidia Rekosz, prowadząca warsztaty z tańca brzucha między innymi w warszawskiej galerii Szafa, uważa, że taniec ten pomaga nie tylko wypracować wewnętrzną harmonię, ale też uwalnia ją w otoczeniu. Ruchy rąk uczą nas kontaktu z przestrzenią wokół ciała (czy bywa, że nie wiesz, co zrobić z rękami?), a ruchy stóp uczą ciało siły i pewności. "To wszystko w towarzystwie delikatnej lub energetycznej muzyki. Odblokowujemy nasze zahamowania, zwiększa się u nas poczucie bezpieczeństwa i przyjemności bycia we własnym ciele" - mówi Lidia Rekosz.
 | | Kliknij, aby powiększyć | Tancerki wyprawiają cuda! Potrafią poruszać każdą częścią swojego ciała osobno: swoim życiem żyje w tańcu szyja, głowa, klatka piersiowa, nawet przepona. Nie mówiąc już o brzuchu, który sprawia wrażenie, jakby był podzielony na części, a każda robiła co innego. Do tego często tańczą z rekwizytami - z mieczem lub? ze świecznikiem albo z metalową tacą, na której stoją płonące świece. Dodajmy do tego dania jeszcze kilka pikantnych dalekowschodnich przypraw, jakimi są rzewna arabska muzyka, przezroczyste szarawary z pęknięciami na bokach, wyszywany błyskotkami stanik i pobrzękujące zmysłowo monety zawieszone na biodrach, a okaże się, że taniec brzucha nie działa wyłącznie na męską wyobraźnię (mężczyźni za nim szaleją!). Jest spełnieniem naszych dziewczęcych marzeń o byciu księżniczką i - jak mówi jedna z uczestniczek forum internetowego o tej tematyce - "... jednym z najpiękniejszych sposobów, w jaki można wykorzystać kobiece ciało. Jak się okazuje, każdy gest i krok można wykonać na dwa sposoby - w sposób normalny i w sposób robiący wrażenie. Przeklinam swoje krótkie włosy" - dodaje. Nieodzownym elementem tańca brzucha są bowiem długie włosy, którymi należy kusząco potrząsać i tajemniczo przysłaniać sobie twarz.
Nasza tajemnica
W Egipcie zdarzają się nauczyciele tańca brzucha, ale generalnie to teren zarezerwowany dla nas. Mężczyźni mogą tylko podziwiać, ewentualnie przygrywać nam na bębnach. Na początku kobiety tańczyły wyłącznie w gronie kobiecym. Taniec brzucha był dla nich rozrywką towarzyską niczym wyszywanie dla panien ze szlacheckiego domu. Dopiero mężczyźni, widząc, ile jest w nim zmysłowości i erotyki, wynieśli go na salony i nie tylko, bo taniec brzucha znalazł swoje stałe miejsce w repertuarze rewii i wśród atrakcji nocnych klubów. Tańcząc, uczymy się nie tylko techniki ruszania brzuchem, ale przede wszystkim kobiecości i pewności siebie. Aby nauczyć się ruchów potrzebnych w tańcu, musimy odsłonić swój brzuch - podciągnąć koszulkę lub tańczyć w sportowym staniku, wyprostować plecy, unieść w górę ramiona, nauczyć się poruszania biustem, a podczas zajęć non stop oglądać się w lustrze. Niektóre uczestniczki mają z tym poważny kłopot. Jednak nawet jeśli wstydzimy się pokazywania ciała, z czasem przyzwyczajamy się do tego. Tym samym zaczynamy akceptować siebie. Uczestniczki kursów tańca na pierwsze zajęcia przychodzą w długich T-shirtach, ale już na drugich koszulki idą wysoko w górę. To skuteczna i bezbolesna terapia zalecana często przez psychoterapeutów. Wakacyjne wyjazdy taneczne znajdziecie w programie ośrodka rozwoju kobiet Dojrzewalnia Róż oraz w Ośrodku Terapii i Rozwoju "Gestalt". "Trafiłam tu wiedziona biodrami - dodaje inna. - Dzięki tym zajęciom pokochałam swoją kobiecą stronę. Cudnie jest teraz nią się cieszyć i swobodnie kołysać pupą, nawet do taktu drukarki w biurze!".
< Poprzednia 1 2 Następna > |